sobota, 15 listopada 2014

Zamieszczone przez Tenebris Malefic | Oznaczniki:

Ostatnimi czasy postanowiłem skupić się na literaturze bardziej niż do tej pory. Moją uwagę przyciągnęła m.in. książka "Energia do kwadratu" autorstwa Pam Grout.

Autorka stara się przedstawić jak wielką moc mają nasze myśli na otoczenie. Osoby, które zetknęły się z serią "Sekret" powinny wiedzieć mniej więcej o co chodzi. Mianowicie zakłada ona, że wszyscy i wszystko we wszechświecie połączone jest za pomocą niewidzialnych nici ("pole możliwości", w skrócie PM). 

Treść właściwa książki podzielona jest na 11 rozdziałów: Wprowadzenie, Czynności wstępne, oraz 9 Eksperymentów, z czego każdy ma właściwą dla siebie nazwę.
Tego, o czym mówi autorka nie trzeba przyjmować ślepo na wiarę. W tym leży siła tej książki, w praktyce. Pokazuje ona krok po kroku w jaki sposób można przetestować przedstawione w niej prawa. Najlepsze we wszystkim jest to, że większość z eksperymentów przeprowadza się nie dłużej niż 48 godzin, bez wkładu finansowego (oczywiście można dłużej, w zależności od chęci).
Na końcu każdego rozdziału znajduje się "karta raportu laboratoryjnego". Pozwala ona na zapisanie wyniku swoich eksperymentów. Spisywanie wyników przeprowadzanych prac jest ważne w każdej pracy z zakresu ezoteryki. Dzięki temu możemy znaleźć błędy popełnione podczas pracy i korygować je, a także mieć wgląd w czynione przez nas postępy. 

Bardzo podobają mi się wstawki o historiach ludzi, którzy z pomocą przedstawionych w książce metod osiągnęli swoje cele. Osobiście chciałbym dołączyć do tego grona i opowiedzieć o wyniku mojego doświadczenia. Pewien czas temu zepsuł mi się telefon, na szczęście był na gwarancji. Nie był on w najlepszym stanie, jednak nie mogłem pozwolić sobie na jego wymianę w danym momencie. Oddałem go do naprawy i usłyszałem, że odzyskam go za minimum miesiąc, a o wymianie na nowy model nie ma mowy. Jest to naprawdę długi okres czasu, gdyż dosyć często zmuszony jestem z niego korzystać w ważnych sprawach. Jako, że byłem w trakcie czytania książki postanowiłem zastosować przedstawione w niej wskazówki. Siłą wyobraźni postarałem się wpłynąć na PM. Za moją intencją stała naprawdę silna potrzeba. Jak się okazało, po tygodniu zadzwonił do mnie na zastępczy telefon przedstawiciel serwisu. Okazało się, że telefon uległ całkowitemu uszkodzeniu w trakcie naprawy. Miałem do wyboru zwrot kosztów zakupu, bądź otrzymanie tego samego modelu. Skorzystałem z pierwszej opcji kupując za otrzymane pieniądze nowszy i lepszy model, gdyż w miarę upływu czasu wartość rynkowa mojego dawnego telefonu oczywiście spadła.

Książka napisana jest lekkim i zrozumiałym dla każdego językiem. Jedyne, czego żałuję po przeczytaniu jej to to, że jest dość krótka (184 strony). Bardzo przyjemnie się ją czyta, nie mogłem aż oderwać się od tej czynności. ;) Zapewne w wolnej chwili przeczytam ją po raz kolejny w celu lepszego przyswojenia wiedzy.

Książkę można kupić w tym miejscu: 

Strona wydawnictwa: 

0 komentarze:

Prześlij komentarz